Lifestyle

Seriale paradokumentalne – świetny biznes czy upadek telewizji?

Niejednokrotnie pewnie widziałeś kogoś oglądającego seriale paradokumentalne typu „Trudne sprawy” lub „Dlaczego ja?”. Jest wielce prawdopodobne, że widząc to czułeś zażenowanie i zastanawiałeś się jakim cudem to dalej leci w telewizji. Jeśli nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o… pieniądze.

Paradokumenty mają się dobrze!

Producenci serialu paradokumentalnych nie ukrywają, że ich serial jest na poziomie dna. Zatrudnianie statystów, a może osób, które nie mają żadnego wykształcenia aktorskiego to nic w porównaniu do tego, że osoby te po prostu nie potrafią grać. Nie przeszkadza to jednak nikomu, aby w dalszym ciągu pojawiały się w programach. Jak więc, pomimo śmiania się z tego na każdym kroku seriale te mają się dobrze, a nawet więcej – powstają kolejne produkcje! W samej telewizji Polsat, dzisiaj seriale paradokumentalne trwają łącznie 7 godzin! Jeżeli nie wierzycie to sprawdźcie! “Dzień, który zmienił moje życie”, “Dlaczego ja?”, “Gliniarze”, “Trudne sprawy”, potem znowu “Dlaczego ja?”, “Na ratunek 112” i “Gliniarze”! Na TVN jest to samo – 7 godzin dziennie. Skoro tyle tego jest, to znaczy, że ludzie tego chcą, a przynajmniej nie buntują się przeciwko temu. Najwyraźniej nie cenią swojego życia i lubią marnować czas, a po prostu żyją jakoś z dnia na dzień. To naprawdę smutne, że jeżeli ktoś chce spędzić już czas przed telewizorem to nie chce mu się włączyć filmów czy seriali z innej oferty, gdzie scenariusz, fabuła i obsada sprawia, że powstaje swego rodzaju sztuka. Nie mogę tego zrozumieć.

seriale paradokumentalne w tv
screen pochodzi ze strony telemagazyn.pl Ktoś tu traktuje telewidzów jak idiotów…

Minimalne koszty

Seriale produkowane są przede wszystkim dla starszej widowni, czyli osób, które już niekoniecznie mieszczą się w grupie komercyjnej 16-49. Czy opłacalne jest produkowanie takich programów? Jak najbardziej! Wyobraź sobie, że zamiast aktorów, których gaża jest naprawdę spora, zatrudniasz pierwsze lepsze osoby, których wypłata nie różni się wiele od przeciętnej pracy. Ile zarabiają za dzień zdjęciowy? Dniówki na poziomie statystów, może nieco więcej. Załóżmy, że są to kwoty około 200-300 złotych za dzień zdjęciowy. A ile można kręcić odcinek w takim formacie? Idzie to naprawdę szybko. Wystarczy popatrzeć jak to jest zrobione. Podczas kręcenia odcinka takiego serialu zatrudnia się kilku, maksymalnie kilkunastu „aktorów”, więc dla takich wielkich firm telewizyjnych nie są znaczące koszty. Oszczędność na samej ekipie jest ogromna! Nie liczę już tutaj, że sam format jest bardzo tani w produkcji i nie wymaga znanych nazwisk na stanowisku reżysera czy scenarzysty (jeśli rzeczywiście tam jest) oraz wielu osób w ekipie filmowej. Po co robić ciekawy 6-odcinkowy serial za wielkie pieniądze, jeżeli można nakręcić za tę samą kwotę paradokument złożony ze 100 odcinków. Wartość artystyczna w telewizji nigdy nie będzie ważniejsza od finansowej.

Odwrotnie niż Netflix

seriale

Tymczasem najpopularniejszy serwis streamingowy wie, że wkrótce będzie miał większą konkurencje w postaci Amazon czy Disneya i co robi? Zwiększa wydatki na produkcje. Robi jeszcze więcej i stara się jeszcze lepiej. To czy mu wychodzi, to już inna sprawa. Największe kanały w Polsce takie, jak TVP, TVN i Polsat walczą prześcigając się w tworzeniu tanich programów. Zupełnie inna strategia.

Seriale fabularno-dokumentalne to początek upadku telewizji?

Czy tworzenie kilku paradokumentów, które lecą niemal codziennie przez połowę doby może zwiastować coś dobrego? Od kilku lat zauważa się spadek zainteresowania telewizją wśród młodych ludzi. Może to doprowadzić do problemów, które stwarzają sobie sami producenci. Starsze osoby bardzo chętnie oglądają w zasadzie cokolwiek, aby telewizja grała, młodsi już tak nie funkcjonują. Przerzucają się na internet, który służy im do wszystkiego. Najlepszym wyznacznikiem tego, jest to, że wolą płacić co miesiąc abonament na Netflixa, niż oglądać wyłącznie telewizję i ściągać filmy z torrentów. Wielu młodych ludzi bardziej cenią czas niż pieniądze, a może po prostu wydają wszystko na bieżąco i oszczędzają?

Jak długo seriale paradokumentalne będą jeszcze w telewizji?

Ciężko odpowiedzieć na to pytanie w ten sposób, ale na pewno prędko nie znikną. Póki nie zmieni się sposób myślenia telewidzów, ich wymagania, a może raczej ich brak? Dalej będziemy przełączając kanały przeskakiwać pomiędzy “Ukrytą prawdą”, a “Dlaczego ja?”. Najważniejsi tutaj są młodzi ludzie, którzy przestają oglądać telewizję i w ten sposób producenci chcą zmniejszyć koszty. Zamiast zawalczyć o młodszych widzów robi się wszystko przeciwko nim. Seriale paradokumentalne, telenowele to wszystko zatrzymuje jedynie starsze osoby oraz mało wymagające. W przypadku tych drugich, mogę przynajmniej liczyć na ich wysoką podatność na reklamy.

W Najbliższych latach z pewnością w dalszym ciągu będziemy oglądać nowe odcinki seriali paradokumentalnych, lecz kiedyś będzie musiał nastąpić ich koniec, a będzie trzeba to zakończyć w odpowiednim momencie.