Jeśli planujesz podróż na Islandię, to mam dla Ciebie dobrą wiadomość: da się tam dolecieć bez większych akrobacji finansowych. Ale jest też wiadomość mniej dobra: jedyną linią lotniczą, która regularnie operuje na tej trasie, jest Wizz Air. Za swoje bilety w marcu zapłaciłem zaledwie 320 złotych w obie strony. Jak dla mnie jak za darmo, więc w sumie jestem wdzięczny za tanie linie!
Co zabrać na Islandię w zimę i na wiosnę?

Na Islandię poleciałem w marcu, więc był to przełom zimy i wiosny. Najważniejsze, to zabrać odpowiednie ubrania, bo kupienie ich na miejscu może być nie tyle problematyczne, co drogie.
Islandia – jak się ubrać? Co założyć?
- Odpowiednia kurtka – w moim przypadku była to cienka, wodoodporna i wiatroodporna, warto jednak zagrać również typowo zimową kurtkę.
- Spodnie outdoorowe – najlepiej wodoodporne i wiatroszczelne. Miałem dwie pary, jedne ocieplane, drugie nie.
- Warstwy termiczne:
- Bielizna termoaktywna (koszulki i legginsy).
- Polar lub sweter wełniany – w moim przypadku jedno i drugie.
- Czapka, szalik i rękawiczki – najlepiej wodoodporne i ocieplane. Zamiast szalika miałem komin.
- Buty trekkingowe – wodoodporne, z dobrą przyczepnością, mimo tego, w niektórych miejscach było ślisko, boje się co by było w zwykłych adidasach…
- Odzież na cebulkę – aby dostosować się do zmiennych warunków pogodowych. Łatwo można się rozebrać i nałożyć dodatkowe warstwy, co jest dobre przy tak zmiennej pogodzie.
Wśród dodatkowych rzeczy to oczywiście okulary przeciwsłoneczne, powerbank, krem od rąk czy latarka.
Noclegi na Islandii – gdzie szukać?

Tutaj nie będzie zaskoczenia i najlepiej zarezerwować na Booking z odpowiednim wyprzedzeniem. Ceny nie należą do najniższych, ze względu na ograniczoną liczbę dostępnych noclegów. Szczególnie gdy zamierzamy wyruszyć w trasę i potrzebujemy znaleźć miejsce na nocleg z dala od miast. Koszt za jedną noc waha się od około 500 złotych do nawet 1100. Na pewno znacznie taniej będzie pojechać w kilka osób, gdzie podzielą się koszty noclegu czy wynajmu auta.
Lądowanie na Islandii
Lądowanie na Islandii, zwłaszcza nocą, ma w sobie coś magicznego. Lotnisko w Keflavíku, choć niewielkie, działa sprawnie i bez zbędnych opóźnień. Jeżeli wypożyczasz samochód od jednej z polskich wypożyczalni działających na wyspie, możesz liczyć na wygodę już od pierwszych chwil po przylocie. Przedstawiciel firmy odbierze Cię z lotniska i zawiezie bezpośrednio do miejsca, gdzie odbierzesz swój samochód. Procedura jest szybka i bezproblemowa, co jest ogromnym plusem, szczególnie po późnym locie. A że możesz spokojnie dogadać się po polsku, to już dodatkowy plus. Od siebie polecam tę wypożyczalnie.
Wynajem auta na Islandii

Bez auta ani rusz w podróż po Islandii. Zwiedzanie Islandii bez samochodu będzie bardzo trudne. Zostaje więc albo wynajem, albo wybranie zorganizowane wycieczki. Koszt wypożyczenia klasycznego auta to jakieś 300-400 złotych za dzień. Pamiętaj jednak, że takim autem nie dojedziemy wszędzie, szczególnie do wnętrza wyspy, gdzie może pokonać nas woda i śnieg. W przypadku wypożyczenia auta w sezonie cena może być nawet 2 razy wyższa, więc weź to pod uwagę.
Jedzenie na Islandii
Jeśli planujesz wydać mniej niż więcej, to ciepłe posiłki z restauracji odpadają. 50 złotych za kilka skrzydełek, czy 80 złotych za pizze to standardowe ceny w stolicy Islandii. Dlatego najlepiej postawić na własne, kulinarne umiejętności i zakupy w sklepach spożywczych. Ceny w sklepach też są oczywiście wyższe niż w Polsce, ale lecąc na Islandię chyba się z tym liczyłeś, prawda?