Katalonia – część I

Jeśli ktoś z Was nie czytałem poprzedniego wpisu, który dotyczył głównie jednego z katalońskich miast jakim jest Girona to zapraszam do tego wpisu Girona – zwiedzanie i transport

Barcelona

Myśląc o Katalonii pierwsze co przychodzi na myśl to jej stolica – Barcelona. Jest to jedno z najpopularniejszych miast na świecie. Mimo że byłem tam kilka dni po zamachu to nie dało się tego odczuć na ulicach miasta. Barcelona to również miasto, które nigdy nie śpi. Wynika to zapewne nie tylko z wielu turystów ale po prostu mentalności Hiszpanów. Ale co tu dużo mówić, kto chociaż raz był w Barcelonie to wie ile tam jest do zobaczenia i zwiedzania. Nawet tydzień spędzony w tym mieście będzie niewystarczający, aby zobaczyć wszystko co jest warte zobaczenia.

Do Barcelony dostaniemy się bezpośrednio z polskich lotnisk lub lądując w niezbyt odległej Gironie. Stamtąd natomiast dojedziemy autobusem z lotniska, które jeżdżą często nawet w godzinach nocnych. Jadąc autobusem nie musimy się również martwić o to, że zabraknie nam później na katalońskie atrakcje.

Atrakcje

Wybór jest nieprawdopodobnie wielki. Jeśli nie spędzimy w Barcelonie zbyt wiele czasu to warto dokładnie przeanalizować co warto zobaczyć.  Mimo to jest kilka ‘must see’ a wśród nich jest przede wszystkim:

Sagrada Familia

Budowę tej świątyni rozpoczęto w 1882 roku i do dzisiaj nie udało się jej ukończyć. Nieprawdopodobny widok, detale oraz oryginalność. Niewątpliwie jest to największa wizytówka Barcelony.

W momencie, gdy ją widzieliśmy wejście do niej było znaczenie trudniejsze i trwałoby bardzo długo ze względu na ataki terrorystyczne, które miały miejsce zaledwie kilka dni wcześniej. Cała świątynia była ogrodzona, a wszystkich którzy chcieli wejść do środka dokładnie sprawdzano i przeszukiwano. Był to jedyny moment, kiedy można było zaobserwować, że ataki miały miejsce i miasto musi pracować nad przywróceniem bezpieczeństwa.

Zdjęcia niestety nie są w stanie oddać tego jak wielkie wrażenie robi ta budowla na żywo. Obawiam się też, że nie dożyję czasów, gdy budowla zostanie zakończona 😀

katalonia barcelona

Camp Nou

To obowiązek przede wszystkim dla fanów barcelońskiej drużyny. Największy stadion w Europie i jeden z największych na świecie. Stadion sam w sobie jest jednak stary i da się to zauważyć, jednak ilości rzeczy do zobaczenia w muzeum oraz samo wejście na ten niemal legendarny obiekt (szczególnie dla fanów piłki nożnej) było warte wydania pieniędzy.

Koszt zwiedzania stadionu wraz z muzeum to 25 euro. Jeśli jednak bilet kupimy w kasie, a nie przez internet to zapłacimy nieco więcej, bo 27,50 euro.

stadion barcelona
Żałuję tylko, że podczas mojego pobytu w Barcelonie nie było meczu.
Barcelona messi
Zdjęcie ze złotymi piłkami najlepszego piłkarza w historii było obowiązkiem 😉

Pałac Narodowy i Narodowe Muzeum Sztuki Katalońskiej

Wielu ludzi na samą myśl o muzeum nie jest szczególnie szczęśliwych. Kojarzy się to z nudą, chodzeniem za przewodnikiem, oglądanie rzeczy, które nie robi na nas szczególnego wrażenia, a wszystko przeciąga się w nieskończoność.

Jeśli ktoś absolutnie nie ma ochoty na oglądanie fresków oraz innych zbiorów ze średniowiecza aż do współczesności to niech przynajmniej podejdzie pod sam pałac. Widok jest naprawdę warty zarówno z dołu jak i z góry, skąd zobaczymy kawałek tego pięknego miasta.

muzeum barcelona

Wiele wiele innych…

Jak wspominałem wcześniej atrakcji jest tak wiele, że ciężko się zdecydować na cokolwiek. W Barcelonie uwielbiam to, że wystarczy po prostu iść, a i tak natkniemy się na coś wartego uwagi. Zachęcam do zapoznania się z Barceloną na stronie tripadvisor. Znajdziecie tam więcej ciekawych miejsc do zobaczenia.