Zombies, Run! – Endomondo w świecie nieumarłych!

Zombies, Run

Zombies, Run! Recenzja aplikacji

Wielu z nas uważa bieganie za nudny sport. Pewnie po części mają rację, bo co może być ciekawego w samym bieganiu? Jeśli jesteś jedną z tych osób, które tak uważają – to mam coś dla Ciebie. Aplikacja Zombies, Run! 

running zombies

Zombies, Run jest aplikacją należącą do gatunku Exergaming, czyli połączeniu gry oraz ćwiczeń. Sama aplikacja przypomina inne popularne aplikacje do biegania typu endomondo czy runtastic z jedną podstawową różnicą – tutaj mamy do wykonania misje. Brzmi to dosyć poważnie, ale w zasadzie tak nie jest. Misje polegając na bieganiu przez jakiś czas. Przykładowo dwie pierwsze misje trwają nieco ponad 30 minut. Tak więc, aby wykonać zadanie właśnie tyle czasu będziemy musieli biec. A co się dzieje podczas misji?

Misje w Zombies Run

Zombies run menu

Jak wcześniej wspomniałem misje polegają po prostu na bieganiu. Nie wymagają od nas większego zaangażowania, bo przecież nie o to chodzi. Najważniejsze jest po prostu bieganie. Ale są pewne dodatki, które powodują, że warto sięgnąć po aplikację. Jedną z rzeczy, która wyróżnia tę aplikację od innych aplikacji do biegania jest włączenie trybu, w którym gonią nas tytułowe Zombie. Tryb ten można mieć włączony/wyłączony w zależności od tego jak traktujemy aplikację. Podczas włączonego tryby pogoni Zombi, otrzymamy co jakiś czas komunikat głosowy, że za naszymi plecami pojawili się nieumarli i musimy biec szybciej (Zalecam więc biegać w słuchawkach). Należy wtedy zwiększyć tempo. Co jeszcze ciekawego znajdziemy w Zombies, Run?

Oczywiście oprócz całej historii i misji mamy też inne opcje do wyboru. Wszystkie widać na zdjęciu poniżej.

zombies, run menu

Fabuła gry

Każda misja to opowieść, którą słyszymy co jakiś czas na słuchawkach. Będziemy słuchać historii jak pojawiają się nowe zombie, dowiemy się trochę o przeszłości jednej z ‘biegaczek’, która niestety również stała się potworem, będziemy słuchać dźwięków wystrzałów i poznamy lepiej świat po apokalipsie. Sama narracja nie trwa zbyt długo. Zazwyczaj w jednej misji odsłuchamy kilka tekstów trwających po około minuty czy dwóch. Każda misja to dalszy ciąg naszej przygody, tak więc, aby poznać całą fabułę musimy się trochę nabiegać.

Zbieranie zapasów

Podczas biegania będziemy zdobywać rozmaite przedmioty, które potem możemy sprawdzić w naszym inwentarzu. Dla jednych będzie to zbędny bajer, jak cała aplikacja, a dla innych dodatkowa motywacja to ruszanie naszych czterech liter. W końcu jakoś trzeba wybudować nasza bazę. A skoro o schronie mowa to…

Zombies, Run items

Budowa schronu / bazy

W grze Zombies, Run mamy również możliwość rozwijania naszej bazy. Stawiamy w niej dodatkowe budynki, które zwiększą naszą populację, dodadzą morale czy zwiększą obronę naszej kryjówki. Tym sposobem zbudowanie farmy zwiększy nam maksymalną ilość populacji, a plac zabaw zwiększy morale zespołu.

Zombies

Czy warto ściągnąć po aplikację Zombies, Run?

Tutaj właśnie mam problem. Z jednej strony, to fajne urozmaicenie. Oprócz biegania dla samego biegania czy poprawy kondycji, mamy tutaj dodatkowe cele oraz fabułę. Zdobywamy również przedmioty i ulepszamy bazę. Z jednej strony biegając fajnie usłyszeć, że coś znaleźliśmy i mamy dodatkowe przedmioty.

Z drugiej jednak strony, po wyczerpującym bieganiu nie za bardzo chce nam się po prostu przeglądać co dają nam kolejne ulepszenia bazy. Bardziej zastanawiamy się nad tym czy to wszystko ma sens.

Zdecydowanie jednak warto polecić aplikację Zombies, Run! Najlepiej samemu przekonać się czy takie dodatki nam odpowiadają. Jeśli potrzebujemy dodatkowej aplikacji do motywacji powinna się ona sprawdzić. Gdy jednak chcemy polepszać swoje wyniki czy szykujemy się do startu, przebiegnięcia półmaratonu – poleciłbym coś prostszego, bez zbędnych bajerów.

Aplikacja działa zarówno na telefonach z androidem jak i IOS.

Jesteście ciekawi innych aplikacji typu Exergaming? Niedługo będę testował jeszcze jeden tytuł i na pewno napiszę tutaj recenzję! 😉 

 

  • Monika Fiszer

    jednocześnie dziwne i ciekawe. Mnie wystarcza samo bieganie, bez aplikacji. Aplikację ostatnio sobie ponownie ściągnęłam, żeby nie musieć na papierze zapisywać ile przebiegłam. A bieganie wcale nie jest nudne – ja staram sie nie biegać jak chomik w kółko, tylko robić sobie trasy (choć ostatnio niestety biegam po parku w kółko, bo mi czasu brakuje). Ale nawet biegi chomika mogą być urozmaicone – ja słucham w trakcie biegania podcastów.

    • Ja mówiąc szczerze nie jestem fanem biegania i często to powtarzam. Jest to dla mnie sposób na zdrowie i kondycje. Dlatego właśnie z ciekawością testuje aplikacje pomocne do biegania, aby mieć dodatkową motywacje. W najbliższym czasie planuje recenzje kolejnej podobnej. Co do podcastów to chyba najlepsza opcja, ale nie zawsze mam ochotę np na audiobooki.

  • Nie słyszałam o takiej aplikacji. Ogólnie w jakiś sposób staram się być aktywna, czasem też biegając. Jeśli chodzi o motywację dzięki aplikacji, to faktycznie dla niektórych może się
    sprawdzić 🙂