Noworoczne postanowienia

Noworoczne postanowienia

Nowy Rok

Witam po dłuższej przerwie, a przede wszystkim życzę szczęśliwego nowego roku! Oby ten rok był pełny sukcesów w życiu prywatnym, zawodowym oraz oczywiście rozwoju osobistym. Nie załamujcie się, jeśli coś nie wychodzi, tylko działajcie dalej! 😉

Poprzedni rok był pełny wyzwań, sukcesów, ale i również porażek. Tak będzie i tym razem, oby tylko liczba sukcesów była większa! 😉

Noworoczne Postanowienia

W Sylwestra przygotowałem kilka noworocznych postanowień, które chciałbym zrealizować w tym roku. Myślę, że lista nie jest jeszcze pełna, ale są to główne postanowienia na tę chwilę:

  1. Systematyczna nauka języków – Tak jak w tekście ‘o mnie‘ pisałem już, że moim celem jest wyjechać z kraju i realizować się w zawodzie poza granicami Polski. Jest to więc punkt obowiązkowy, który będzie ważnym krokiem w zrealizowaniu celu. Doskonalenie języka angielskiego oraz nauka hiszpańskiego lub innego języka, ale chyba zostanę przy tym. Pamiętajcie, że nauka języków jest niesamowicie ważna w dzisiejszych czasach!
  2. Regularne ćwiczenia lub siłownia – Regularność, kolejny raz regularność. To jest właśnie najtrudniejsze. Tak samo jak trudno jest zacząć tak i również wytrzymać w dłuższym okresie również nie jest łatwo. Nie chodzi mi o to, aby zostać górą mięsa, która musi jeść tony jedzenia dziennie i ważyć produkty przed zjedzeniem, aby zgadzały się jego makroskładniki w idealnie rozpisanej diecie. Jedyne co chcę to utrzymać formę i wyrobić nawyki!
  3. Rozwój zawodowy – Niedawno zakupiłem kilka kursów z marketingu internetowego, social media i podobnych, które czekają aż znajdę chwilę czasu. Jest to jeden z ważniejszych punktów – w końcu w pracy spędzam 1/3 dnia! Mając dużo noworocznych postanowień i rzeczy do zrobienia mam na razie problem z rozplanowaniem tego wszystkiego, więc chwile mi to zajmie, zanim ogarnę co, gdzie i kiedy 😉
  4. Dodatkowa praca – Otrzymywałem już kilka propozycji współpracy. Kilka mniejszych udało się zrealizować, ale w tym roku chciałbym mieć drugą pracę, którą realizowałbym w domu. Najpierw nauka i doskonalenie, a potem praca!
  5. Zrobienie czegoś po raz pierwszy  – Życie to w dużym stopniu rutyna. Właśnie dlatego chciałbym spróbować zrobić coś po raz pierwszy. Nie wiem jeszcze co to miałoby być, ale mam sporo czasu, aby się zastanowić!
  6. Odwiedzenie nowych krajów – Warto podróżować i poznawać inne kultury! Kilka państw udało mi się już zobaczyć, ale mam ochotę na więcej!
  7. Systematyczne pisanie na blogu – Punkt na czasie! Ostatnio miałem przerwę spowodowaną kilka rzeczami, ale już wracamy do ‘normalności’ i do tego mam sporo zaległych tematów. Ponadto mam zamiar zmienić nieco wygląd bloga, co Wy na to?

Dużo wyzywań, a mało czasu!

Nauka, rozwój, praca, blog. Tylko tyle i aż tyle. Po pracy obiad, chwila odpoczynku i zaraz jest wieczór. Nie jest łatwo pogodzić wszystko i być konsekwentnym w działaniach, szczególnie jak ma się tyle postanowień. Nowy rok to zawsze chęć zmian i zrobienia czegoś dla siebie. Często jednak postanowienia kończą się już w lutym. Ale nie u mnie i nie tym razem! Trzymajcie kciuki!

A jakie są wasze postanowienia na ten rok? 😉

  • pseudoAldonka

    Tyleee tego a czasu coraz mniej 😉
    Jeżeli chodzi o mnie przede wszystkim moim największym postanowieniem jest lepsza organizacja czasu, dnia wolnego a nawet tego, kiedy pracuje. W systemie 12 godzinnym, nieregulanym wydaje sie to jeszcze trudniejsze, w końcu to tak jakby cały dzień był wyjęty z życia, ale osobiście znam osoby, które przed takim dniem pracy potrafią wstać o 5 pójść na siłownię i jeszcze zdążą chwile poczytać. Może mi też się uda? Musi! 🙂
    2: powrót do formy biegowej -> jak narazie idzie całkiem dobrze, 3 razy w tygodniu zaliczane od połowy grudnia. Dodatkową motywacją jest zapłacony już start w półmaratonie PKO we Wrocławiu, oby do czerwca 🙂
    Na hiszpański chodzę od września, ale… zauważyłam, że jeżeli sama w domu nic nie ćwiczę, sam kurs daje rezulaty, ale nie takie jakie mnie usatysfakcjonują. Także 3: biorę się do roboty z nauką jezyka ^^
    4: Znaleźć w tym wszystkim czas na czytanie!
    5: Może trochę egoistyczne, ale…prawdziwe. Być mniej dostępną w świecie WhatsAppa, Messengera, nie pisać o głupotach zbyt często, nie przeglądać bezsensu memów, gifów i tym podobnych, częściej wyłączać Wi Fi, po prostu się odciąć i poświęci czas dla siebie, na naukę, czytanie oraz SEN! 😀
    Niby nie dużo, a jednak wyzwanie nie tak proste jakby mogło się wydawać. Trzymaj kciuki 😉 I powodzonka w Twoich postanowieniach !

    • Wybacz, ale dopiero teraz zauważyłem komentarz! 🙁
      Twoja lista wygląda obiecująco, oby jak najwięcej udało się z niej zrealizować! Praca w systemie 12 godzinnym na pewno nie ułatwi sprawy, ale im większe wyzwanie tym większa satysfakcja! Postanowienia podobne do moich, więc możemy siebie nawzajem motywować (albo pilnować 😀 ) no i sprawdzać jak idą nasze postępy! 😀
      Jakie dystanse biegasz? Mi ciężko się teraz przełamać do biegania w taką pogodę 🙁
      Wcale nie jest ich mało i są takie proste! Realizacji nawet połowy z nich będzie wielkim sukcesem, trzymam oczywiście kciuki i wierzę, że Ci się uda! 😉

      • pseudoAldonka

        Też mam nadzieję, że się uda, zapał póki co jeszcze nie odpuszcza 😉
        A jak Twój hiszpański? Masz jakiś sposób, czy rady na skuteczniejszą naukę?
        Jeżeli chodzi o bieganie, zime zawsze mi się właśnie dobrze biegało, czasem nawet lepiej niż w lato. Może kwestia lepszego powietrza (o ile rzeczywiście jest mroźne a nie wilgotne).
        Muszę powoli zwiększać dystanse, ostatnio ze względu na brak czasu zaliczałam tak nazwane przeze mnie “szybkie piatki” 🙂 Jak mam wolne lubie dociągnąc do ósemki – dyszki.
        A Korzystasz może z Endomondo?

        • Mój hiszpańskie niestety aktualnie bardzo bez szału, za to z angielskim trochę lepiej. Chętnie sam przyjąłbym jakieś rady w nauce 😀
          Korzystałem, ale chyba z powrotem wrócę do niego. Od kiedy skończyłem półmaraton odstawiłem go, żeby nie zwracać uwagi ile i jak biegnę, a po prostu biegłem. Aplikacja poniekąd motywowała mnie, ale również nakładała niewielką, ale dziwną presję. Potem gdy pierwszy raz pobiegłem bez endomondo czułem się świetnie! A kolejnym powodem był mój telefon, który musi być niemal cały czas na kablu 😀
          Mój mail do znalezienia mnie w endomondo to krzysztofwitek.rzl@gmail.com lub po prostu Krzysztof Witek 😉

  • Pingback: Motywacja i rozwój, czyli minął miesiąc od postanowień noworocznych()